Kompetencje społeczne menadżera - cześć II
Dobry menadżer musi opanować podstawowe kompetencje społeczne. Choćby po to aby nie marnować czasu swojego, a także swoich pracowników.
W poprzedni tekście wyjaśniliśmy, co to są kompetencje, jak je dzielimy, oraz dlaczego są tak istotne. Przypomnijmy, że pod tym hasłem kryje się „zdolność do generowania zachowań społecznych, które umożliwiają oraz ułatwiają inicjowanie i podtrzymywanie pozytywnych relacji interpersonalnych”. Kompetencja ta jest o tyle ważna, że każdą firmę stanowią ludzie. I to właśnie od ich umiejętności porozumiewanie się, budowania relacji z innymi ludźmi opartych na szacunku i zrozumieniu czy sztuce rozwiązywania problemów interpersonalnych zależy sprawne funkcjonowanie i rozwój firmy. Pora zatem przejść do elementów składowych tego kompetencji społecznych.
Komponenty składowe kompetencji społecznych
Do podstawowych części składających się na całość kompetencji społecznych należą:
- umiejętność organizowania grup. To jedna z podstawowych umiejętności menadżerskich, polegająca na sztuce organizowania wokół siebie i planowanych celów osób o właściwych kompetencjach, umiejętnościach i wiedzy. Efektem takiej trafnie dobranej grupy osób jest ich wspólnie zrealizowany plan z tzw. wartością dodaną w postaci efektu synergii w zespole. Taka umiejętność koncentrowania wokół siebie ludzi to przejaw liderstwa i przywództwa.
- Negocjowanie rozwiązań- to przede wszystkim umiejętności mediacyjne i negocjacyjne, to sztuka nie tylko zapobiegania sporom, ale przede wszystkim twórczego rozwiązywania sytuacji konfliktowych pomiędzy osobami.
- Nawiązywanie relacji osobistych- to ważny aspekt inteligencji emocjonalnej. Nawiązywanie trwałych relacji nie oznacza bynajmniej, że należy rozmawiać tylko o rzeczach przyjemnych dla obu stron. Prawdziwe relacje buduje się na podstawie umiejętnego przekazywania wszystkich koniecznych komunikatów, ale z uwzględnieniem m.in. stanu emocjonalnego rozmówcy (jeżeli jest przygnębiony, a masz dla niego złą wiadomość, to zastanów się, czy musisz mu ją koniecznie przekazać dziś czy jutro, czy może to poczekać do przyszłego tygodnia), jego zasobu słów i sposobu komunikowania (pamiętaj, że naprawdę mądrych ludzi poznaje się po tym, że najtrudniejsze rzeczy potrafią wytłumaczyć prostymi słowami).
Ważnym elementem obecnym w kompetencjach społecznych jest empatia, opisywana jako umiejętność współodczuwania reakcji i stanów emocjonalnych innych osób. W przypadku osób zarządzających firmami chodzi o to, aby potrafili postawić się na miejscu osób, które im podlegają, z pewnością łatwiej to zrobić menadżerom, którzy sami przeszli całą ścieżkę awansu w firmie i jakiś czas wcześniej sami byli na miejscu osób, którymi dziś zarządzają. Jednak termin „empatia” nie oznacza bynajmniej tego, że należy ustępować pod wpływem współczucia czy swoistego poczucia winy, „że jak kiedyś byłem tam gdzie ty i wiem jak tam jest ciężko”. Poleca się stosowanie tzw. „twardej empatii”, której istota polega na tym, że menadżer daje podwładnym narzędzia, których oni potrzebują do osiągnięcia założonych celów (osobistych i firmowych), a nie to, czego oni chcą. Tak więc mądry menadżer daje wędkę, a nie rybę.
Pocieszającym jest fakt, że menadżerowie coraz częściej doceniają wartość właśnie miękkich umiejętności społecznych w budowaniu relacji z podwładnymi. Okazywanie zainteresowania pracownikowi, rozmawianie z nim, konsultowanie pewnych kwestii czy też pochwała za dobrze wykonaną pracę (a często zarządzający wychodzą nadal z założenia, że najlepszą pochwałą jest brak nagany) czy zaangażowanie wcale nie musi oznaczać utraty autorytetu wśród pracowników, a takie pokazanie „ludzkiej twarzy” może tylko i wyłącznie poprawić notowania wiarygodności menadżera wśród personelu.
Grzegorz Rippel



